Our Capitalogenic World: Climate Crises, Class Politics, and the Civilizing Project
Oglądaj/ Otwórz
Autor:
Moore, Jason W.
Źródło: Annales Universitatis Paedagogicae Cracoviensis. 365, Studia Poetica 11 (2023), s. [97]-122
Język: en
Słowa kluczowe:
World-EcologyCapitalism
Imperialism
Capitalocene
Anthropocene
ekologia-świat
kapitalizm
imperializm
kapitałocen
antropocen
Data: 2023
Metadata
Pokaż pełny rekordStreszczenie
We live in times of anthropogenic climate crisis. Or do we? This essay shows how “humanity” is a thoroughly modern
fetish forged in the bloodbath of militarized accumulation and conquest after 1492. To say that the Anthropos
drives the climate crisis implicates a historical actor that does not exist. But the reality is different. Humanity
does nothing. Specific groups of humans make history – empires, classes, religious institutions, armies, and
financiers. This essay reveals the Anthropocene as more than lousy history – although the flight from world history
is crucial. It argues that today’s Anthropocene is one pillar of the Environmentalism of the Rich. It is rooted
historically in the Civilizing Project, and, more recently, in post‑1970 “Spaceship Earth” environmentalism. Both
Environmentalism and its recent Anthropocene craze have sought to do one thing above all: deflect blame from
capitalism as the prime mover of the climate crisis. From the beginning, Environmentalism avoided “naming the
system.” Only by identifying the climate crisis as capitalogenic – “made by humans” – can we begin to forge an
effective socialist politics of climate justice. Żyjemy w czasach antropogenicznego kryzysu klimatycznego. Ale czy na pewno? Szkic pokazuje, jak w krwawej łaźni
zmilitaryzowanej akumulacji i podboju po 1492 r. ukształtował się na wskroś nowoczesny fetysz „ludzkości”.
Twierdzenie, że to Antropos napędza kryzys klimatyczny, implikuje aktora historycznego, który nie istnieje.
Rzeczywistość jest odmienna: ludzkość nie robi niczego. Historię tworzą określone grupy ludzi – imperia, klasy,
instytucje religijne, armie, finansiści. Artykuł określa antropocen jako coś więcej niż kiepską historię – choć
ucieczka od historii światowej ma tu kluczowe znaczenie. Dowodzi, że dzisiejszy antropocen jest jednym z filarów
ekologizmu bogatych. Jego korzenie historyczne tkwią w projekcie ucywilizowania oraz w niedawnym, powstałym po 1970
r. ekologizmie „statku kosmicznego Ziemia”. Zarówno Ekologizm, jak i współczesna moda na antropocen dążą przede
wszystkim do jednego: zrzucenia winy z kapitalizmu jako głównego sprawcy kryzysu ekologicznego. Od samego początku
Ekologizm unikał „nazywania systemu po imieniu”. Tylko określenie kryzysu klimatycznego jako „kapitałogenicznego” –
„spowodowanego przez kapitał” – pozwoli nam stworzyć skuteczną socjalistyczną politykę sprawiedliwości
klimatycznej.


